Polska rezygnuje z morskiego transportu pasażerskiego. Bałtyk tylko do oglądania?
Fot. Archiwalne ujęcie dzielnicy nadmorskiej w Gdyni, miejsca startu promów. Ministerstwo Infrastruktury podtrzymuje swoje stanowisko: Państwo nie będzie organizować sezonowej żeglugi pasażerskiej między nadmorskimi miejscowościami. W praktyce oznacza to jedno – Polska rezygnuje z rozwoju morskiego transportu pasażerskiego jako elementu systemu komunikacyjnego. Resort uznaje, że to sprawa samorządów i prywatnych armatorów. Państwo zajmuje się portami, towarem, offshore. Pasażer? To już nie jego problem. W efekcie Bałtyk – mimo że oblewa najatrakcyjniejsze turystycznie tereny kraju – pozostaje komunikacyjnie niemal niewykorzystany. Sopot mógłby być morskim węzłem komunikacyjnym Wystarczy spojrzeć na mapę. Z mola w Sopocie możliwe byłyby sezonowe, szybkie połączenia: Sopot – Orłowo (kilkanaście minut rejsu, alternatywa dla zatłoczonej al. Zwycięstwa), Sopot – Hel (bez korków przez Władysławowo), Sopot – Jurata , Sopot – Jastarnia , Sopot – Gdynia (połączeni...

